Kościół pw. Św. Rocha

Na naturalnie wypiętrzonym pagórku wznoszącym się przy drodze z Grodziska do Wysokiej znajduje się drewniany kościółek pw. św. Rocha z Montpellier, patrona ochrony przed chorobami zakaźnymi, który został wybudowany w 1710 roku jako wotum za ocalenie ze straszliwej zarazy, dżumy dziesiątkującej mieszkańców miasta Olesna od lutego do grudnia 1708 roku. Historia powstania tej budowli sakralnej związana jest właśnie z dziejami przebiegu epidemii. Dwa opisy przedostania się dżumy do miasta podaje kronika Olesna autorstwa Józefa Lompy. Według pierwszej wersji zarazę do miasta przyniósł w niedzielę palmową, 19 marca 1708 roku pewien przybysz z Polski udający się na targ do Olesna, który przed murami miejskim przewrócił się i po chwili zmarł. Pochował go na oleskim cmentarzu miejscowy grabarz, a jako że nie znalazł przy nim żadnych pieniędzy przywłaszczył sobie zamiast zapłaty jego ubranie i chodząc w nim po całym mieście, wśród tłumu, zarażał jego mieszkańców straszliwą chorobą. Drugi opis zamieszczony w kronice Lompy podaje, iż zaraza dostała się do Olesna wraz z partią skóry juchtowej zakupionej od rosyjskiego kupca. Wskutek choroby grasującej w 1708 roku na terenie Olesna wymarło 90 % mieszkańców ówczesnego grodu, a opierając się na wiarygodnych raportach urzędowych, cesarskich medyków Mildego i Hoellmanna, oddelegowanych do Olesna na czas zarazy, epidemia rozpoczęła się w lutym 1708 roku i trwała do grudnia tego samego roku, pochłaniając najwięcej ofiar w sierpniu, kiedy starosta generalny Śląska Opolskiego wydał nakaz o odcięciu Olesna od reszty świata, zrywając mosty, ustawiając zasieki, zamykając przejścia graniczne z Polską oraz otaczając całe miasto kordonem dragonów, którzy strzelali do każdego próbującego ucieczki. Jednakże około stu mieszczanom udało się zbiedz w pobliskie lasy i pola, chroniąc się tym sposobem przed niechybną śmiercią.

Podczas epidemii dżumy wymarli wszyscy duchowni z oleskiego konwentu augustianów, z wyjątkiem jednego O. Pankracego Istel , który udał się do chorego w Borkach Wielkich, a gdy powracał zastał miasto już zamknięte. Na czas epidemii ochotniczo i z narażeniem życia duszpasterstwo w parafii prowadzili O.O. Franciszkanie z konwentu w Namysłowie. Pozostali przy życiu oleśnianie powrócili do opustoszałego miasta i rozpoczęli grzebanie zmarłych na wspólnych cmentarzach, ponad którymi do dnia dzisiejszego wznoszą się krzyże; przy obecnej ul. Lublinieckiej, w dolince przy ul. Drzymały, przy ul. Grunwaldzkiej, na przeciwko basenu miejskiego oraz na skrzyżowaniu Wielkiego Przedmieścia z ul. Lubliniecką. Zarówno dawni, jak i nowoprzybyli mieszkańcy miasta postanowili dla ochrony przed podobnymi chorobami i jako wyraz wdzięczności wznieść kościół ku czci świętego Rocha. Za stosowne miejsce do dokonania tego przedsięwzięcia uznano pagórek znajdujący się na tzw. pustkowiu w pobliżu Grodziska. Budowę drewnianego kościółka wotywnego ukończono w 1710 roku, nie używając żadnych zaprzęgów konnych, a tylko cały materiał ręcznie na miejsce dostarczając. W 1762 roku niedaleko kościółka św. Rocha miejsce ostatniego spoczynku znalazł pewien bogaty Turek, prawdopodobnie osobisty lekarz chana tatarskiego, który zmarł kiedy przechodził przez Olesno wraz z karawaną kupiecką powracającą z Berlina. Po okolicy krąży jeszcze legenda, dotycząca budowy kościoła św. Rocha, a wiąże się ona z kapliczką zawieszoną na suchej sośnie, usytuowanej przy drodze z Wysokiej na Grodzisko tzw. Zacisze. Otóż jak mówi legenda w miejscu obok sosny miał być pierwotnie wzniesiony kościół św. Rocha i tam też zgromadzono cały potrzebny materiał. Gdy następnego dnia robotnicy przyszli do pracy myśleli, że ktoś zrobił im żart, bowiem cały materiał znajdował się w innym miejscu, na odległym około 500 metrów pagórku. Poświęcając dużo czasu robotnicy przynieśli własnymi siłami materiał z powrotem, lecz następnego dnia sytuacja się powtórzyła zupełnie tak samo i wtedy uznano to za znak Boży. Kościółek wybudowano na pagórku, natomiast na stojącym w pobliżu drzewie zawieszono na pamiątkę kapliczkę, która wisi tam po dzień dzisiejszy. W latach 1774 - 1775 miasto Olesno założyło dwie kolonie mieszkalne przylegające do starej wsi Grodzisko (ówczesna nazwa Groetsch). Ich nazwy brzmiały Walspek i Rosenhain. Pod względem administracji kościelnej cały Walspek oraz cztery części kolonii Rosenhain zostały włączone do parafii Olesno, a jako że najbliżej znajdującym się obiektem sakralnym był właśnie kościół św. Rocha tam też przyporządkowano nowo osiedlonych mieszkańców kolonii i urządzono dla nich cmentarz. Bardzo uroczyście obchodzony był setny jubileusz istnienia kościoła św. Rocha zorganizowany w 1808 roku przez pierwszego diecezjalnego administratora parafii ks. Jana Galetzkę i ówczesnego wikariusza a późniejszego administratora i proboszcza ks. Fryderyka Pompę. Jak podają źródła - duchowieństwa było do 30 osób, natomiast ludzi tyle, że jedni dopiero w procesji z miasta wychodzili, drudzy zaś już wchodzili na cmentarz odległego trzy kilometry kościoła św. Rocha. Wszystkie wojenne zawieruchy szczęśliwie ominęły kościół wotywny, który pozostał w stanie nienaruszonym. Na prośbę parafian dnia 19 stycznia 1945 roku o godzinie 15.00. ks. administrator Hugo Jendrzejczyk odprawił w kościele św. Rocha mszę świętą z prośbami do Boga o ochronę przed nadchodzącym frontem radzieckim. W okresie powojennym zorganizowano przy kościele dużo prac. Generalnego remontu wewnętrznego i zewnętrznego tego obiektu sakralnego dokonał w 1960 roku proboszcz oleski ks. Gustaw Łysik. Również ten duszpasterz zaadaptował na cele kościelne przylegającą do placu kościelnego piaskownię, urządzając z niej amfiteatr, który odtąd jest wykorzystywany podczas uroczystości kościelnych, głównie jednak podczas dorocznego odpustu ku czci św. Rocha. Kolejny proboszcz oleski ks. Antoni Kaleja wyposażył budowlę w piorunochron i instalację nagłośnieniową oraz rozpoczął budowę ołtarza polowego na terenie wspominanego amfiteatru. Obecny proboszcz oleski ks. prałat Zbigniew Donarski dokończył budowę ołtarza polowego. W 1990 roku gruntownie wyremontowano kościółek z zewnątrz poprzez uzupełnienie zniszczonego drewna nowym oraz zaimpregnowanie całości. Najnowszym przedsięwzięciem był całkowity remont kościoła wewnątrz przeprowadzony w latach 1997 - 1998, a także wciągnięcie w 1999 roku instalacji alarmowej: antywłamaniowej i przeciwpożarowej, oraz odnowienie całego impregnatu. Szczególnie przydatnym wydaje się być zainstalowanie systemu antywłamaniowego, ponieważ od 1994 roku rozpoczęła się fala rabunków na oleskich świątyniach. Na skutek takiego włamania ucierpiał niestety także kościółek św. Rocha, bowiem w nocy z dnia 11 (czwartek) na 12 marca (piątek) 1995 roku skradziono z niego cenne figury, a były to postacie czterech ewngelistów umieszczone na ambonie oraz rzeźby św. Sebastiana i św. Szczepana z ołtarza Krzyża Świętego, a także figury św. Grzegorza i św. Augustyna, zdobiące ścianę nawy bocznej. W 1995 roku staraniem tutejszej mniejszości niemieckiej stanął na cmentarzu św. Rocha pomnik ku czci poległych w drugiej wojnie światowej mieszkańców Grodziska i ulicy Lublinieckiej w Oleśnie. Obecnie kościół św. Rocha ściąga co roku wiernych przy różnych okazjach, jednak największą uroczystością jest doroczny odpust ku czci patrona świątyni obchodzony w sobotę, niedzielę i poniedziałek najbliżej liturgicznego wspomnienia św. Rocha, przypadającego 16 sierpnia. Wokół kościoła, w tych dniach gromadzi się około 10000 wiernych. Jak do tej pory dotrzymujemy dawnego ślubu dorocznego pielgrzymowania na górę św. Rocha i oby z każdym rokiem było nas tam coraz więcej dla większej chwały Bożej i ku czci świętego patrona. Cyprian Tkacz



wykonanie: blackgoose.pl © Parafia Wysoka 2006-2019