Orkiestra

Skad orkiestry:

TRBKI: P.Rataj, R.Tomys, H.Gajda, A. Jeziorowski, A.Tyla, M.Nawrat, D.Wieczorek,

SAKSOFONY: A.Tyla, J.Maleska, A.Jeziorek, A. Landsmann,

KLARNETY: R.Wolny, J.Tyla, J.Bardorz, U.Wiechoczek, J.Nowak,

TENORY: J.Respondek,K.Respondek,G.Mokros,D.Mokros,W.Bogatka,H.Lukosik, P.Gojowczyk.

TUBY: Z.Kowalski, R.Rataj, C. Tkacz.

FLET: L.Czicho

PUZONY: S.Czaja, S. Dombek.W.Myliwczyk.

BARYTONY: J.Seewald,K.Gromotka.

WALTORNIA: F.Tomys

ALTY:A.Gojowczyk, T. Lypp

Wielu z nich to - jak nazwiska gosz - duga tradycja rodzinna, „z dziada pradziada" muzykanci.

HISTORIA Naley zauway, e mocno o orkiestr zabiegali proboszczowie: ks. prob. Franciszek Kunze, ks. prob. Franciszek Steinhoff i ks. prob. Jzef Kopietz. Najbardziej jednak o stron muzyczno - artystyczn wsplnoty parafialnej dba ks. dziekan Antoni Kaleja. Bardzo oywi ycie liturgiczne i zrobi w nim miejsce dla wszelkich zespow artystycznych i muzycznych. Jako przyjaciel dzieci i modziey we wsppracy z nauczycielami rozwin rwnie dziaalno teatraln i tradycj wieczornic. Mia idealny such, dobrze piewa i dobrze dyrygowa chrem.

Orkiestra na szerok skal dziaaa ju przed wojn. Jak wspominalimy miao to charakter rodzinny. Mocno w orkiestrze byli zaangaowani bracia Bartylowie, Respondkowie, take starzy muzykanci to: Rataj, Thomys, Miozga, Gojowczyk. Czsto prby byy w domu rodziny Pietrzokw. Po wojnie kiedy chopi wrcili z niewoli orkiestra zacza si organizowa waciwie od nowa. Wzi si za to szczeglnie kapelmistrz Bartyla Antoni. Woy w to dzieo cae swoje serce. Zorganizowa instrumenty i zwoa chopw, ktrzy mieli jakie pojcie o muzyce a przede wszystkim ch i zapa. Bardzo duo w tym wzgldzie dopomg ks. Kaleja, ktry rozpisywa wraz z p. Bartyl nuty. Zebrao si do duo chopa, midzy innymi: Bartyla Pawe i Tomasz, Franciszek Thomys, bracia Respondki Bernard i Adolf, Pluty, Kij Stanisaw, Latuski z owoszowa, Jakub Srokosz. Zebrao si ok. 17 muzykantw. Kiedy rozpoczli wiczenie w 1945 r. do wit Boego Narodzenia byo zaledwie dwa tygodnie. wiczyli uparcie, czasem a do 12.00 w nocy. Ks. Kaleja czsto by z nimi. Kiedy w czasie wicze byli na zimnym chrze a on szed na dole dokadnie wiedzia kto zafaszowa: „ - Antek, ty zamiast „des" to przicis „as". Musis yny da pozr!" Pierwszy wystp by w drugie wito

Boego Narodzenia 1945 roku. Kiedy ludzie usyszeli swoj orkiestr to piewali caym sercem i pakali jednoczenie. Wie o orkiestrze w Wysokiej obleciaa ca okolic. Doszo wic wielu chtnych z Kolonii, z Olesna, ze wiercza, z owoszowa. Liczya ju przeszo 25 osb. Na odpustach grali czasem na dwie czci. Najlepszymi trbaczami wtedy byli bracia Respondkowie.

Po panu A. Bartyli kapelmistrzostwo wzi p. Teodor Dombek. Orkiestra wysocka rzeczywicie staa wwczas na dobrym poziomie. Na przegldach orkiestr w Olenie zajmowali zwykle dobre miejsca. Byo to zawsze dum dla caej parafii, kiedy „chopcy z Wysokej wzioni jaki prajs".

Tradycja nie posza w las. Jest wielk dum i radoci dla caej parafii to, e orkiestra nadal yje. Dzisiaj pod egid Cypriana Tkacza i Piotra Rataja a nieco wczeniej p. Alojzego Tyli i Jzefa Respondka orkiestra, w wikszoci moda wiekiem (s take dziewczta), liczy 25 czonkw. Wida ich przy rnych okazjach. Wielu z nich gra w innych jeszcze zespoach modzieowych. Najstarszy to pan Ryszard Rataj, ktry dobrze pamita powojenne czasy i dzieje orkiestry wysockiej. Wspomina to z niemaym wzruszeniem. Czsto wyskakuje z organw ( jest jednym z najlepszych organistw w okolicy ) i chwyta za instrument.



wykonanie: blackgoose.pl © Parafia Wysoka 2006-2019